Lidl i niemiła obsługa

Też tak macie że chcecie zapłacić w normalnej kasie a pani was odsyła do samoobsługowej. Ale jak już człowiek się uprze że chce do normalnej to pani to robi z wielką łaską. To one mają za to płacone a nie ja. Odsyłać klienta do kasy samoobsługowej a po chwili iść do niego żeby przyjąć gotówkę, pytanie gdzie tu jest logika?!

Więcej empatii?, te Panie lekko nie mają. Ja twierdzę, że są pomocne jak trzeba. Czasem trzeba trochę zaczekać tak jak wszędzie?

Taki maja przykaz odgórny. Nie chcesz nie chodz

Tak to jest jak załoga składa się z mało myślących bo niewiedzą że niedługo maszyny i roboty wyrzucą ich z pracy.

Pytasz gdzie logika? Otóż w każdym działaniu można doszukać sie jakiejś logiki, choćby pokrętnej. Tutaj masz proste wytłumaczenie - logika jest taka, że ty sobie sam skanujesz zawartość kosza a pani tylko pieniążki przyjmie. Pani nie musi się namachać przy skanowaniu twego pełnego kosza. Widzisz korzyść? Więc jest jakaś logika ;)

W Biedronce na Konstytucji też jest taka niemiła Pani. Ostatnio strasznie źle traktowała starsza Panią, że ta nie ma drobnych. Brak kultury i empatii.

A co za problem wam zeskanować samemu zakupy i dać Pani pieniądze by zapłacić gotówką? Poza tym Pani jest cały czas koło kas samoobsługowych i pomoże jeśli się czegoś nie wie. Ostatnio była niemiła klientka z wielkim oburzeniem krzyknęła że ona chce zapłacić gotówką i chce być obsłużona przy normalnej kasie. Nie pasuje wam sklep to tam nie chodźcie i nie psujcie tym paniom pracy i dnia!

Bo należy kupować w polskim sklepie a nie w volksdeutschmarket.

To nie panie ekspedienki w Lidl'u decyduja o tym, jak ma funkcjonowac system zwiazany z platnoscia.
Jesli chcesz zlozyc skarge, to rob to we wlasciwym miescu i skieruja ja do wlasciwej osoby !

w Aldi ten facet to bardzo miły powiesz dzień dobry to łaskę robi że odpowie a jak odpowie to słychać burczenie pod nosem a nie dzień dobry a na kasie to jak by za karę stał

Co sie dziwic jakies kobiecie jak ona cale zycie przyzwyczajona placic gotowka i dalej chce. Jak byla mloda to nie bylo takiej techniki ze placilo sie plastikiem. Czy ktos z mlodych pouczyl ja jak placic plastikiem nie bedac oszukanym. Ciekawe czy burmistrz potrafi zaplacic plastikiem od razu wszystkie kasierki beda pomagac. Ot kultura slomiana. Gdzie szacunek do starszych.

Ty Antoś sam jesteś mało myślący. Pracownicy takich sieciówek dostają przykaz na taki styl pracy. Jak akceptujesz to pracujesz, jak nie to na twoje miejsce są inni. Nie obrażaj ludzi pracujących w marketach bo niewiele wiesz. Myślę że twoja praca to idealna też nie jest i można byłoby znaleść kilka minusów zresztą jak każda.

Corleone,taaak, a szczegolnie w "polskim " markiecie, jest bardzo "dobra" i "mila " obsuga" !!! Socjalistyczne maniery i nastroj do dzis tam panuje !

Obsługa wiadomo ciągle zmęczona lecz to co się dzieje terenie sklepu to jest horor. Niedługo klienci będą fruwać przejścia są zastawione do granic możliwości. To się dzieje w każdej sieciówce.

Ciężko zeskanować zakupy nie dziw że się denerwują ,czasami 2 na sklepie ,2 w magazynie co za tępi ludzie,są takie sklepy ze nie ma żadnej duszy tylko kasa ,technika idzie naprzód,czas przywyknąć.

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.